Tak więc dziś z wyrzutami sumienia stwierdziłam, że zjem coś lekkiego-wybór padł na jogurt naturalny, dodałam owoce, no i słodki akcent w postaci wafelka sezamowego ;d Nauczyłam się już, że nie mogę się po napadzie jedzenia głodzić bo to tylko wzmacnia siłę kolejnego kompulsu, może niedługo nauczę się z tym walczyć i całkowicie sobie poradzę..oby :)
jogurt naturalny z malinami, musem jabłkowym, truskawkami i ciasteczkiem sezamowym :)
Kupiłam w lidlu kolejny smak kawy Douwe Egberts (z biedronki miałam już orzechowy i czekoladowy).
Karmelowy zapach szybko rozpełznął po całym domu :) Niestety stwierdzam, że smak orzechowy zostaje niepokonany ;p Mimo wszytko bardzo mi te kawki smakują, są delikatne i rzeczywiście mają dosyć intensywny posmak :)
Miłej niedzieli ;*
