sobota, 10 maja 2014

62# Papka i ambicje maturzytstki

 manna na budyniu bananowym z dżemem porzeczkowym, musem jabłkowym, czekoladą gorzką i masłem orzechowym

A oto ambitna kolacja maturzystki ;p Gdyby ktoś nie potrafił odczytać, bo keczupem nie łatwo mi było wyrazić przesłanie, to napis brzmi "30%" :)
tosty z szynką drobiową, serem i ogórkiem kiszonym (które uwielbiam) :)

Dziś mam zamiar poczytać jakieś ubiegłe maturki z biologii ;d I w sumie planów innych brak :)Po tym całym zamieszaniu maturalnym mam tyle zaległości do nadrobienia, że może mi tych wakacji zabraknąć xd W pierwszej kolejności fryzjer, bo odrosty zaczynają wyglądać paskudnie, następnie chcę zacząć biegać(ewentualnie rower/basen) i iść kilka razy na solarium bo blada jestem jak ściana a niedługo urodziny (01.06- moja 19'stka) więc wypadałoby jakoś zdrowiej wyglądać, tym bardziej ze 7.06 idę na wesele kuzynka :) Formę muszę poprawić w te wakacje bo kolka po 10 schodach to już wstyd ;d

Miłej soboty ;**

piątek, 9 maja 2014

61# Nudna zieleń ;d

Więc dziś u Mnie znowu cukinia ;p Ale obiecuję poprawę i urozmaicenie moich śniadań po maturach ;)
Mamie też powiedziałam żeby przystopowała z kupowaniem cukinii bo nie nadążam z jej jedzeniem ;d
 owsianka z cukinią, krówką, jabłkiem i masłem orzechowym :)
Dorwałam wczoraj w Biedronce smakową kawę (znowu są po 10zł). Jest to ostatni smak z tej serii,
którego nie próbowałam. I szczerze...zawiodłam się. Do orzechowego czy karmelowego nie można nawet
porównać ;( Smak taki mocno 'nijako waniliowy' ;/

Dziś wypadałoby zacząć powtarzać biologię przed poniedziałkową maturą :)
Dziękuję Wam za trzymanie kciuków i poproszę o nie jeszcze w poniedziałek i wtorek ;*

czwartek, 8 maja 2014

60# Złapać oddech

No więc nadeszła pora by złapać oddech...W poniedziałek pisemna biologia, we wtorek ustny angielski i koniec maturalnych zmagań <3
   owsianka z cukinią na budyniu krówkowym z czekoladą z jagodami, masłem orzechowym, suszonymi owocami i dżemem porzeczkowym

Śniadanie zjadłam niemal w biegu i szybko na ustny polski ;d Stres ogromny...ale jak powiedziałam wstęp bezbłędnie to nerwy opadły i poszło całkiem dobrze :) Tym sposobem ustny polski zdany na 90% :)
Dziś odpoczywam po tych stresach a jutro zabiorę się za powtórki z biologii jakieś ;d
Miłego popołudnia ;*

środa, 7 maja 2014

57# 58# 59# Maturalne

Tak więc zamieszczam wszystkie dotychczasowe maturalne śniadania ;p

1.Polski. Jajko czekoladowe z Lindora przyniosło złą wróżbę...
to tematy maturalne zrobiły sb z maturzystów jaja ;p
owsianka na budyniu czekoladowym z kiwi i musem jabłkowym, masłem orzechowym, czekoladą i orzechami

2. Matematyka. Wypadła blado jak jasna owsianka ;p
Zła mogę być na siebie za głupie błędy ale już po sprawie ;/
owsianka z startym jabłkiem na budyniu waniliowym z borówkami, czekoladą(gorzka i biała) i
masłem orzechowym

 3.Angielski. Był w miarę prosty, chociaż zastanawiam się czy uznają mi słówko "charity" jako organizację charytatywną, bo chciałam napisać ze przeznaczę pieniądze na org.charytatywną ale nie napisałam samo "charity" bez 'organization' eh. Okaże się ;p
owsianka z cukinią, czekoladą, borówkami, Magic stars i suszoną mieszanką owoców
 
Poziom matur w tym roku niestety oceniam na bardzo wysoki ;/
Jutro ustny polski więc nie będę się rozpisywała bo mało czasu ;p Trzymajcie za Mnie nadal kciuki ;**

niedziela, 4 maja 2014

56# Na pożegnanie

Pożegnanie...przed czymś strasznym, czego boję się jak ognia, a mianowicie MATURĄ ;p
Nie wiem czy w czasie matur się pojawię, zobaczę jak będzie wyglądał mój humor (jeśli matury będą mega
trudne to pewnie zapłakana jedynie pooglądam Wasze śniadanka a na pisanie pewnie już ochoty nie znajdę) i ile będę miała czasu :)

Dzisiejszy omleto-placek nie wyszedł idealny ale w smaku był mimo wszystko bardzo smaczny ;p
omleto-placek z cukinią oraz musem jabłkowym, jagodami goji oraz Nutellą :)

Tak więc jutro (i pojutrze, i popojutrze itd ;p) mocno trzymajcie za Mnie kciuki ;*
5,6,7.05-pisemne, 8.05-ustny polski, 12.05- biologia i 13.05-ustny angielski.
Śniadania maturalne to pewnie bułki, może jakaś owsianka na szybko, a w torebce do szkoły mam zapas Lionów we wszystkich możliwych smakach ;p
Wam życzę słonecznej niedzieli <3

sobota, 3 maja 2014

55# O tradycji :)

A więc moja mama widząc, że cukinia szybko znika z lodówki, zaczęła kupować ją w hurtowych ilościach, a że mam fioła na punkcie nie wyrzucanie żywności to nie miałabym sumienia jej nie wykorzystać :)
Dziś także resztki malin które ze względu na to że były bardzo dojrzałe nie prezentowały się jakoś mega
ładnie, ale na mus były idealne :)
owsianka z płatków owsianych, jęczmiennych i otrębów z cukinią, musem malinowym i jabłkowym oraz gorzką czekoladą i masłem orzechowym :)

Tak jak mówiłam kupiłam ostatnio 2 gorzkie czekolady firm Wedel i Wawel. Dziś przyszedł czas na próbę  tej drugiej :)
Czekolada zawiera bodajże min.70% kakao. Jest smaczna, nie pozostawia tłustego posmaku.
Jednak ja jako, że nie jestem pasjonatką gorzkich czekolad bardziej przychylam się w stronę Wedla,
ponieważ jest dużo bardziej delikatny i mleczny. Ale myślę, że koneserom gorzkich czekolad to właśnie Wawel bardziej by odpowiadał :)

Chciałam z okazji święta zamieścić słówko 'od siebie' na blogu ;p
Ogólnie pochodzę ze Śląska (tu się urodziłam, wychowałam, cała rodzina stąd właśnie pochodzi) i chciałabym przybliżyć Wam coś, co jest u Nas popularne i w sumie wpisuje się mocno w tradycję a mianowicie KOŁOCZ :)
Na obrazku znajduje się wersja z serem, makiem oraz jabłkiem :)
Kołocz to z pewnością ciasto klasyk ;p Pojawiają się jeszcze inne wersje tj. kołocz z rabarbarem czy samą posypką. 'Kołocz weselny' ma dodatkowo więcej bakalii i jest ładnej ozdobiony ;)
Jest to ciasto które uwielbiam ;p Moja ulubiona wersja to ta z jabłkiem albo rabarbarem ale mimo wszystko zawsze muszę spróbować wszystkich smaków ;p
Tyle ode Mnie ;p Wam życzę udanej soboty ;*

piątek, 2 maja 2014

54# Naleśnikujemy

A więc dziś naleśniki na dobry początek dnia :)
 naleśniki z mąki kukurydzianej smażone na oleju kokosowym z jogurtem naturalnym i dżemem borówkowym :)
A tutaj jeszcze zdjęcie z 'skrawkami' które zostały z resztek ciasta-nie pozwoliłam im się zmarnować ;p

Mam kryzys...ogromny. Prezentacja maturalna(o śmierci heroicznej) kuleje, lektury mi się mylą a rozwiązując zadania z matematyki jak na złość nic mi nie wychodzi ;(
Prezentację 'w głowie' czyli nie mówiąc jej na głos potrafię niemal perfekcyjnie ale próbując wczoraj przed rodzicami zawieszałam się ;/ Nie wiem z czego to wynika a wiadomo, że na maturze dojdzie jeszcze stres ;(
Chcę się obudzić 14.05 bo 13 mam ostatnią maturę ;( Nie myślałam, że ten czas przed maturalny to taki
sprawdzian odporności eh.
Miłego dnia ;*

czwartek, 1 maja 2014

53# Patriotycznie

Tak więc 1 maja jem jaglankę :)
Przygotowując śniadanie mama rzuciła hasło:
'Takie trochę patriotyczne...jasna kasza i czerwone maliny, ala flaga'
Nawet bym o tym nie pomyślała, ale skoro Ona taki 'podtekst' narodowy dostrzegła to ok ;d
 kasza jaglana z startym jabłkiem i odrobiną budyniu bananowego+maliny, reszta jabłka i gorzka czekolada

Kupiłam wczoraj na spróbowanie dwie gorzkie czekolady popularnych firm: Wedel i Wawel :)
Ta którą dziś otwarłam była całkiem smaczna (ma min.64% masy kakaowej) mam nadzieję że uda mi się
ją niedługo porównać z smakiem gorzkiej czekolady firmy Wawel(ta z kolei ma chyba 70%)

I słówko ode Mnie :) Chciałam Wam przybliżyć co można przypadkowo odkryć w zwykłym markecie ;d
Oto batoniki znalezione w Lidlu.
 Batoniki Daktylowe z orzechami :)
A oto skład, który nie zajmuje 20 linijek ;p
Tak więc można w markecie kupić produkty ubogie w składniki typu E-...i inne świństwa :)
Smak bardzo przyjemny(jeśli ktoś lubi daktyle), da się nim zastąpić niezdrowe, popularne batony, ponieważ jest słodki i smaczny ;)

Miłego długiego weekendu ;*